Rozmnażanie się i rozwój gołębi.

Gołębie są ptakami monogamicznymi, żyjącymi parami. Dojrzałość płciową osiągają po 5—7 miesiącach od wyklucia i odznaczają się nieprzerwanym rozrodem, bez cyklu związanego z porą roku. Dziki gołąb skalny składa dwa lub trzy razy do roku po dwa jaja, natomiast gołąb domowy jest od niego płodniejszy. Rasy stosunkowo mniej płodne dają średnio w ciągu roku 4—6 razy po parze jaj, a bardziej płodne — 6—12 par jaj i tyleż wychowują młódek.

Okres rozrodczy trwa u gołębi 7—8 dni. W tym czasie samce kojarzą się z samicami, nie odstępują od nich, ciągle chodząc za nimi, gruchając i pieszczotliwie iskając dziobem upierzenie ich głowy. Tym postępowaniem zmuszają je do wejścia do gołębnika i siadania na gnieździe, by znosiły jaja. Materiały do budowy gniazda w gołębniku (źdźbła trawy, słomy, drobne gałązki) znoszą zarówno samiec, jak i samica. Gołębie budują małe gniazda, bardzo uproszczone, z zebranego materiału luźno ułożonego, bez śladu mistrzostwa, dlatego w tym okresie hodowcy przygotowują im odpowiednią ściółkę do gniazd. Na jeden okres lęgu samica składa dwa białe błyszczące jaja. Pierwsze jajo znosi po 8—10 dniach (średnio po dziewięciu dniach) od kopulacji, a drugie — po upływie dalszych 44 godzin. Zwykle pierwsze jajo samica składa po południu, o godzinie 17 (czasem, w razie powikłań, od godziny 16 do 20), a następne — trzeciego dnia o godzinie 13. Jajo waży średnio 9—12 g, długość jego wynosi 36—41 mm, a średnica w najgrubszym miejscu — 27—29 mm. Po złożeniu pierwszego jaja zaczyna się wysiadywanie, ale początkowo, w pierwszych dniach, jest ono niesystematyczne; wystarczy najmniejsze zaniepokojenie, aby gołębie opuściły gniazdo.

Wysiadywanie jaj trwa w klimacie środkowoeuropejskim na ogół 18 dni, ale może też wynosić 15—20 dni, zależnie od warunków środowiska zewnętrznego — wilgotności i temperatury powietrza. Należy nadmienić, że nadmierna wilgotność powietrza, spowodowana przez długotrwałe i obfite deszcze, jak i zbyt duże ochłodzenie opóźniają wyklucie się piskląt. W tym wypadku resorpcja pęcherzyka żółtkowego nie dochodzi do skutku; pozostaje on w postaci błony silnie unaczynionej na powierzchni zarodka i po stronie wewnętrznej skorupy jaja.

Jaja są wysiadywane przez samicę i samca na przemian. Samiec wysiaduje w ciągu dnia mniej więcej od godziny dziesiątej do czternastej-piętnastej, potem zastępuje go samica pozostając w gnieździe do godziny dziesiątej następnego dnia. W niektórych wypadkach ta zmiana wysiadywania u gołębi obu płci może się nieco przesuwać w czasie.

Po 4—6 dniach należy sprawdzić, czy wysiadywane jaja są zapłodnione. W tym celu ogląda się je pod słońce. U jaj zapłodnionych widać w tym okresie ciemną plamę (zarodek) otoczoną siatką licznych naczyń krwionośnych, rozłożonych jak sieć pajęcza. W jaju niezapłodnionym nie widać takiego tworu; jest ono przezroczyste.

Po 5—10 dniach od rozpoczęcia lęgu skorupa wapienna zapłodnionego jaja zmienia swą barwę na sinawopopielatą. Jaja niezapłodnione stają się w tym okresie przezroczyste i przybierają barwę żóltoróżową.

Wysiadywanie w okresie od ósmego do piętnastego dnia jest bardzo intensywne. W tym czasie gołębie nie opuszczają gniazda nawet wówczas, gdy zbliży się do niego hodowca. Po piętnastu dniach wysiadywanie wchodzi w fazę końcową, w której wole samicy i samca zaczyna produkować mleczko. Z doświadczeń wiadomo, że po 14 dniach wylęgania jaj młódki przeniesione pod samicę są skazane na śmierć głodową, ale po 15 dniach od rozpoczęcia wylęgu mogą być karmione i wychowane. Jeśli po upływie 16—17 dni pisklęta nie wykluwają się z jaj, gołębie wysiadują je nadal (nawet do 22 dni), trwa również wytwarzanie mleczka w wolu. Stwierdzono, że pisklęta przeniesione pod gołębie wysiadujące jaja dwudziesty pierwszy dzień są przez nie karmione.

Pisklęta wykluwają się we dnie. W ostatnim dniu lęgu pisklę obraca się w jaju i za pomocą małego stożkowatego narośla na końcu swego dzioba wybija szczelinę wokół skorupy jaja, dzieląc ją na dwie niejednakowe części (dwie trzecie po stronie bieguna zaostrzonego, jedna trzecia po stronie bieguna zaokrąglonego). Gdy szczelina zostaje już wybita na długości mniej więcej 3/4 obwodu jaja, pisklę zaczyna się prężyć, wskutek czego skorupka pęka do reszty, pozwalając mu na swobodne wyjście.

Zdarza się, że pisklęta nie mogą przebić skorupy lub przebijają ją tylko w jednym miejscu, w którym powstaje szerszy otwór, za mały jednak, aby mogły wyjść, więc giną. Bywa też, że pisklęta wykluwają się po kilku dniach od rozpoczęcia kłucia, mając na brzuchu resztę pęcherzyka żółtkowego lub sznur pępowinowy mocno zgrubiały i krwawy. Takie pisklęta zwykle po dwu lub trzech dniach giną.

Przyczyny śmierci piskląt następującej w okresie ich wykluwania się są rozmaite: nadmierna wilgotność powietrza, przeziębienie jaj (zdarzają się w gniazdach gołębi źle wysiadujących lub niepokojonych w czasie lęgu), zbyt duże stado w gołębniku i nadmierna ilość gniazd, zbyt gruba skorupa jaja, nieodpowiedni wiek i zdrowie gołębi wysiadujących, mniejsza żywotność z powodu chowu w bliskim pokrewieństwie, nieracjonalne żywienie rodziców, brak opieki nad jajami (potrząsanie, kilkakrotne przenoszenie z jednego do drugiego gniazda), nadmierne eksploatowanie gołębi przez zabieranie im jaj i zmuszanie do składania następnych (pozbawienie ich któregoś z okresów wysiadywania).

W niektórych wypadkach z owych dwu wysiadywanych jaj wykluwa się jeden samczyk i jedna samiczka. Niektórzy autorzy twierdzą, że z pierwszego jaja wykluwa się samiec, z drugiego samiczka. Bywa jednak i tak, że z obydwu jaj wykluwają się pisklęta tej samej płci — dwa samczyki lub dwie samiczki. Dotychczas nie odkryto ogólnej reguły dotyczącej proporcji płci u wyklutych piskląt.

Pisklęta po wykluciu się z jaj są niedołężne, ślepe, nagie, niezdolne do samodzielnego życia, a tym. samym muszą przez dłuższy czas pozostawać w gnieździe pod troskliwą opieką rodziców, którzy je karmią i ogrzewają do czasu, aż te pokryją się piórami. Dlatego właśnie mówi się, że gołębie są gniazdownikami.

Rozwój piskląt po wykluciu przebiega w trzech fazach: w pierwszej pokrywają się puchem, w drugiej opierzają się, a w trzeciej zaczynają latać.

W ciągu pierwszych pięciu dni pisklęta otrzymują od rodziców pokarm zwany mleczkiem — płynną serowatą substancję powstającą w wolu. Rodzice w porze karmienia zbliżywszy się do młodych nawołują je charakterystycznym gruchaniem i wówczas pisklęta wyciągają swoje dzioby. Karmiący gołąb chwyta dziób pisklęcia, które wciska się nim głęboko do wnętrza jego gardła, skąd pobiera pokarm rodzicielski wyrzucany z wola odruchami wymiotnymi, ponawianymi kilkakrotnie, aż do nasycenia się młodego. Pisklęta są w ten sposób karmione 5—6 razy dziennie, tak że mają wole zawsze napełnione. U ras źle karmiących swoje potomstwo zdarza się, że jedno z piskląt, niedostatecznie karmione, jest wychudzone i słabe, wskutek czego może zginąć. Aby temu zapobiec, w okresie karmienia młodych przez parę rodzicielską należy wyjmować z gniazda, na pół dnia, pisklę lepiej rozwinięte, by słabsze otrzymało w tym czasie więcej pokarmu.

Wydzielanie mleczka w wolu następuje pod wpływem działania hormonów. Hormony płciowe aktywne po skojarzeniu się gołębi powodują u nich wydzielanie się prolaktyny — hormonu przysadki, a ten z kolei wpływa na rozrost nabłonka wyścielającego od wewnątrz ścianki wola. W okresie wysiadywania jaj cienki przedtem nabłonek wola pod wpływem wspomnianego hormonu przysadki mózgowej grubieje, wzbogacając się w silnie rozwiniętą sieć naczyń krwionośnych, rozrasta się do niezwykłej grubości i łuszczy. Nabłonek ten w wyniku przerostu staje się kilkaset razy grubszy w porównaniu ze swoim stanem wyjściowym. Wskutek tych anatomicznych i fizjologicznych zmian w wolu nagromadza się żółtawy serowaty, dość gęsty płyn, w którym znajdują się komórki nabłonkowe, kropelki tłuszczu i ślina.

Mleczko wola zawiera 64—87% wody, 13— 18% białek, 10—12% tłuszczu, 4-5% cukrów, 1—2% soli mineralnych oraz witaminy A i B. Ilość witaminy A w mleczku wola jest taka sama jak w kropli tranu, a zasób witamin B odpowiada ilości, jaka znajduje się w 10 g suchych drożdży. Skład mleczka gołębiego nie jest stały, zmienia się w okresie karmienia piskląt. Zawartość witamin w drugim dniu po wykluciu ulega podwojeniu. Dwudziestego dnia od wyklucia się piskląt grubość nabłonka ściany wola rodziców wraca do normy, a tym samym ustaje tworzenie się mleczka.

Po upływie pierwszych pięciu dni od wyklucia piskląt zmienia się ich pokarm. Teraz, do czternastego dnia życia, dostają one mleczko zmieszane z rozmiękczonym w wolu ziarnem, a po czternastu dniach karmione są tylko ziarnem. W wieku 4—5 tygodni młódki opuszczają gniazdo i zaczynają latać. Początkowo, w okresie swego najintensywniejszego rozwoju, młódki są zawsze okrywane i stale chronione przez rodziców, ale po dziesięciu dniach para rodzicielska, przystępując do nowego okresu godowego i wylęgu następnej serii jaj, coraz częściej schodzi z gniazda młódek i coraz dłużej przebywa poza nim.

W okresie rozwoju piskląt zmienia się u nich regulacja temperatury ciała (termoregulacja). Gołąb jest zwierzęciem stałocieplnym i ma dość wysoką temperaturę ciała. Stałą temperaturę ciała jego organizm utrzymuje, dzięki regulowaniu wytwarzania ciepła, co nazywamy termoregulacją chemiczną, oraz regulowaniu oddawania ciepła, zwanemu termoregulacją fizyczną. Jednak po wykluciu termoregulacja u piskląt nie jest jeszcze doskonała i gdy temperatura otoczenia spada, mogą się one łatwo przeziębić. Do dziewiątego lub dziesiątego dnia życia termoregulacja u piskląt ma charakter chemiczny, od jedenastego dnia — fizyczny, a dopiero od dwunastego dnia mogą one utrzymywać stalą temperaturę ciała, dzięki termoregulacji chemicznej i fizycznej.

W piątym dniu po wykluciu otwierają się u piskląt oczy, szóstego dnia pojawiają się zawiązki piór na grzbiecie (pterylae grzbietowe), a w siódmym dniu — na brzuchu (pterylae brzuszne). W tym okresie wyrastają szczecinki, a po dwu tygodniach ukazują się pióra.

W celu unaocznienia rozwoju upierzenia u gołębi podamy przykład zaczerpnięty z pracy J. Farkasza, który badał rozwój piskląt blondynetów:

Z tabeli tej wynika, że wzrost piór kończy się po pięciu tygodniach. Tak samo rozrasta się, w podobnym rytmie, reszta ciała. Pomiary wykonane na gołębiach rasy mięsnej — mondendach francuskich (Mondain francais), przytoczona przez R. Lienharta, dały następujące wyniki (w gramach):

Badana cechaKolejne tygodnie od wyklucia się piskląt
IIIIIIIVVVI
wymiary w cm
Długość lotek pierwszego rzędu913151717
Długość lotek drugiego rzędu-688,599
Sterówki-46999
Rozpiętość skrzydeł
czyli odległość między
końcami rozpostartych skrzydeł
-3748546262

Po trzech tygodniach od wyklucia młódki ważyły po 350 g, a po sześciu tygodniach — 435 g.

Przyrost ciężaru u młódek związany jest z rodzajem pokarmu otrzymywanego od rodziców. Najpierw żywione są one mleczkiem z wola, a później rozmiękczonym w wolu ziarnem zmieszanym z mleczkiem i wreszcie samym ziarnem rozmiękczonym w wolu rodziców.

Jak rozpoznać płeć gołębia? Rozpoznawanie płci u gołębi sprawia pewną trudność ze względu na słabe u nich zróżnicowanie zewnętrznych cech płciowych, czyli na słabo wyrażony dymorfizm płciowy.

W gnieździe płeć młódek poznaje się najczęściej po ich wielkości; samczyk jest większy i więcej waży niż samiczka. Gdy zbliżymy dłoń do młódek, samczyk zazwyczaj podnosi się i trzepoce skrzydłami, otwierając równocześnie dziób, natomiast samiczka zachowuje się spokojnie.

U starych gołębi samiec jest na ogół silniejszy, większy i waży więcej niż samica, ma większą głowę, grubszą szyję, grubszy i krótszy dziób, mocniejsze skoki, a woskówka u nasady dzioba jest silniej rozwinięta i bardziej napudrowana; między bocznymi częściami woskówki u nasady dzioba widać u samca białą linię, której brakuje u samic. Barwa upierzenia i połysk metaliczny piór na szyi w okolicy wola są mocniej wyrażone u samców, słabiej u samic. Odległość końcami kości miednicy mierzona pod stekiem jest większa u samic, mniejsza u samców. Samiec w obecności gołębicy opuszcza w dół skrzydła i ogon, ciągnąc je po ziemi, i kręcąc się dokoła partnerki wydaje charakterystyczne dźwięki zwane gruchaniem. Dlatego samca poznaje się również po zdartych lotkach i sterówkach. Rozpoznawanie płci metodą Iwaty polega na rozróżnianiu kształtu steku i rozkładu zewnętrznych jego brzegów. Zdaniem Iwaty, u samców górna krawędź steku jest przesunięta do przodu i zakrywa dolną krawędź, u samic natomiast jest odwrotnie — wyraźniej jest ukształtowana dolna krawędź steku. U samca otwór stekowy jest wypukło wygięty, a u samicy przeciwnie — wklęsło wygięty.

Płeć dorosłych gołębi można rozpoznać stosując wziernikowanie steku. U samicy do steku uchodzą jajowody. Za pomocą wziernika (przyrząd używany przez laryngologów do badania nosa), delikatnie rozchyla się otwór stekowy, ostrożnie wsuwa przyrząd do końcowej części steku i ogląda ściany tego narządu. U samicy po lewej stronie można dostrzec mały otwór we wgłębieniu, gdzie znajduje się ujście jajowodu. U samców w ścianie steku widać dwie małe brodawki wielkości 1—3 mm, w których mają ujście nasieniowody.

Rozpoznawanie wieku wymaga dużego doświadczenia. Młódki poznaje się nie tylko po ich kwileniu, lecz również po matowym i mniej wyrazistym ubarwieniu piór. Trudniej ustalić wiek gołębi już wydających potomstwo. Młode samce poznaje się po intensywnym ubarwieniu skoków i palców. U ras, których ubarwienie zmienia się w czasie pierzenia, orientację w tym okresie umożliwia stopień pigmentacji piór. U starych gołębi wiek poznaje się po obfitszym upudrowaniu i po większym pomarszczeniu powierzchni woskówki na dziobie, po bardziej zbielałych, większych i bardziej pomarszczonych obwódkach ocznych (powiekach). Ich oczy nie mają takiego żywego blasku jak u młódek, a skoki i palce mają barwę sinoczerwoną lub bladoczerwoną.

W rozdziale o pierzeniu była mowa o tym, że lotki drugiego rzędu nie wypadają co roku wszystkie, lecz tylko jedna z nich. Lotka drugiego rzędu po wymianie jest krótsza i ma bardziej zaokrąglony koniec ; tym właśnie różni się od starych lotek tego samego rzędu, które jeszcze nie wypadły. Liczba nowych lotek drugiego rzędu, licząc od najbliższej tułowia lotki pierwszego rzędu, zgadza się z latami potrzebnymi do ich wymiany, co daje nam wiek gołębia w latach.

Długość życia gołębi zależy od ich zdrowia i żywotności, od rodzaju pokarmu i warunków utrzymania. Osobniki uzyskane z chowu krewniaczego polegającego na kazirodczym kojarzeniu par przez kilka kolejnych pokoleń są mniej żywotne i dożywają wieku stosunkowo krótkiego — 3—5 lat. Osobniki zdrowe, dobrze utrzymane i o wielkiej żywotności osiągają wiek do 25—32 lat i mogą być jeszcze płodne.

waga jaja20 — 23
waga wyklutego pisklęcia 18 — 20
waga skorupy jaja 1,50
przyrost wagi pisklęcia w pierwszym i drugim dniu10
przyrost wagi pisklęcia w trzecim i czwartym dniu 20
przyrost wagi pisklęcia w piątym i szóstym dniu30
przyrost wagi pisklęcia w dwunastym dniu35
przyrost wagi pisklęcia w trzynastym dniu40
przyrost wagi pisklęcia w czternastym dniu25
przyrost wagi pisklęcia w piętnastym i szesnastym dniu10
przyrost wagi pisklęcia od siedemnastego do dwudziestego dnia5